sobota, 1 grudnia 2012

Mój Listopad

Patrząc na ilość moich postów w minionym miesiącu, można się łatwo domyśleć, że nie mam pojęcia kiedy skubaniec przeleciał. Mój telefon uwiecznił jednak kilka miłych chwil, jeżeli macie ochotę, zobaczcie:)
Ulubiona kawa w Empik Cafe, dają najwięcej bitej śmietany. Takie chwile to teraz dla mnie rzadkość, w wakacje podjęłam decyzje ograniczania ilości kaw pitych
w kawiarniach i przeznaczania tych pieniędzy na...kosmetyki:D 






















Liście, uwielbiam na nie patrzeć, zwłaszcza z ciepłego wnętrza.
Trudno uwierzyć, ale to pogoda w środku Listopada. Niestety stchórzyłam i balonem nie poleciałam, na moje usprawiedliwienie mam tylko jedno-jestem tchórzem:/
Pierwsza przymiarka do zakupów świątecznych w cudownej krainie Tesco 24h, uwielbiam puste sklepy:)
Muszę koniecznie wrócić po tą rękawicę, kupiłam za to szklanki, które widać nad nią. 
Mój ulubiony ostatnio deser, truskawki pod kruszonką. Nie przeszkadza mi, że mrożone dopóki choć troszeczkę przenoszą mnie do ciepłego lata.

Macie jakieś postanowienia na Grudzień? Ja jedno, od dzisiaj do Wigilii nie jem słodyczy i czipsów, ktoś ma ochotę się przyłączyć? 

Udanej niedzieli:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

95 komentarzy:

  1. o ja chetnie sie przylacze bo dupsko rosnie.nastepnym razem w tkmaxx kupuje mate do cwiczen i wio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaką matę, ja też chcę:D

      Usuń
    2. sa widzialam ale nie mialam sily kupic.hihih, ale kupie i ciezarki tez byly..trzeba troche przezd wiosna sie zrobic;)

      Usuń
    3. oj trzeba, ale jeszcze do wiosny daleko, ja muszę zadbać, żeby przez zimę się nie zapuścić;)

      Usuń
  2. mmm, kawa z bitą śmietaną oprószona odrobiną cynamonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie wytrzymałabym bez słodyczy, ale bez chipsów może uda mi się obejść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też większy problem będę miała ze słodyczami:(

      Usuń
  4. Takie postanowienie to zdecydowanie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chipsów nie jadam, ale słodycze - owszem :)
    Nie mam jednak wyrzutów sumienia - sporo ćwiczę, spaceruję i tańczę :)
    Nie narzekam na brak kondycji.

    Trzymam kciuku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja postanowień jedzeniowych nie mam, ani żadnych innych ;D ale trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozmarzyłam się nad deserem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyszny jest, polecam bo szybki i łatwy do zrobienia;D

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod Twoim komentarzem dot. mojego dzisiejszego wpisu napisałam, że mam zamiar [od poniedziałku] w ramach postanowienia adwentowego ograniczyć słodkości - nie wiem, jeszcze jak to wyjdzie, ale będę się starać :)

      Usuń
    2. troszkę Twój post też na mnie wpłynął, bo najpierw miałam ochotę pobiec po fasolki;D

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że uda mi się wytrwać w tym postanowieniu :)

      Usuń
    4. to trzymam też kciuki za Ciebie:)

      Usuń
    5. Jak Twoje postanowienie? Ja póki co trzymam się dzielnie i co dziwne - w ogóle nie ciągnie mnie do słodyczy - oby tak dalej! :)

      Usuń
  9. jak ja bym sobie taka kawke wypila *_* moje postanowienie na Grudzien to wytrzymac w swoim postanowienu Sierpniowym hah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre postanowienie:) trzymam kciuki też za Ciebie:)

      Usuń
  10. Truskawki z kruszonką - super pomysł :-) Jak robisz tą kruszonkę? Wiem, jak zrobić taką na cieście, ale samą? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak samo robię jak na ciasto: mąka, masło, cukier, potem się tak przypieka i jest pyszna. Po upieczeniu się tak szybko na nie rzuciłam, że zapomniałam zrobić zdjęcie jak wygląda po;D

      Usuń
  11. Na trzecim zdjęciu Kraków?:) Ja najbardziej lubię latte w Coffehaeven :) Nie mogę się doczekać zakupów w dużym tesco. U mnie jest tylko małe i prawdę mówiąc nic ciekawego (oprócz faktu, że obok jest Pepco) tam nie ma. Ale za niedługo wybieram się do Katowic na wielkie świąteczne zakupy i na pewno tam wstąpię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak Kraków:) ja też lubię latte z CH, ale ta w Empiku jest tańsza i ma więcej bitej śmietany, a smak prawie identyczny;D o widzisz, a ja do pepco mam daleko:(

      Usuń
  12. mmmm ale kawusia z bitą śmietaną:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bez słodyczy nie wytrzymam,ale czipsów nie znoszę,więc w połowie jestem z Tobą:))

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubię tego typu posty i się zastanawiam, czy by nie uskutecznić takiej serii u siebie :D

    leciałam kiedyś balonem, było... głośno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj koniecznie zrób taką serię u siebie:) ja też lubię takie zdjęciowe posty, dlatego postanowiłam zrobić, choć za wiele się u mnie nie działo w listopadzie;D

      Usuń
    2. Jestem za Kinga,chętnie u Ciebie takie serie pooglądam:)

      Usuń
    3. ok, to zabieram się za uwiecznianie okruchów mojej rzeczywistości telefonem ;)

      Usuń
  15. kawkę z przyjemnością bym wypiła:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj kochana, postanowienie o niejedzeniu slodyczy to dla mnie rzecz niewykonalna ;)

    piekne zdjecia, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A uwielbiam swiateczne gadzety :)

      Usuń
    2. ja też uwielbiam, kuszą teraz na każdym kroku:)

      Usuń
  17. aaa to te szklanki z bałwankami o ktorych mi wspominałaś :). Ja rękawice mam i polecam :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mogę nie jeść chipsów ale słodyczy bym nie odpuściła :D

    ale ta kawa kusi tą bitą śmietaną! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. no tak, teraz nabrałam ochoty na czipsy i na coś słodkiego! z tego mogę zrezygnować, ale z pysznej kawusi już nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to jest, lepiej nie wspominać o słodyczach;D

      Usuń
  20. Uwielbiam puste sklepy :) Kiedy nikt się nie przeciska, nie ma zgiełku. Może dlatego tak chętnie korzystam z opcji zakupów via net :D
    Czipsy nigdy specjalnie mnie nie kusiły, chyba że do piwa :D a słodycze ostatnio u mnie występują w wersji kosmetycznej. I tak sobie myślę, że gdyby przełożyło się na formę jadalną to... byłby problem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja via net też lubię, choć nie lubię potem uczucia jak coś na żywo wygląda zupełnie inaczej;D Do centrów handlowych zawsze jeżdżę wcześnie rano:] ech mnie czipsy niestety kuszą, zwłaszcza te octowe;)

      Usuń
  21. Bardzo przyjemne zdjęcia :) Jeśli Cię to pocieszy, to dla mnie ten miesiąc również minął w zawrotnym tempie. Tak to już czasem jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he mam nadzieję, że grudzień da trochę więcej wytchnienia;)

      Usuń
  22. ja i tak nie jem chipsow wiec chyba nie byloby to fair :)
    ja nie mam w tesco takich bajerów z rudolfem >:[

    potanowienia...kupowac mniej kosmetykow - not.

    xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety to tylko w dużych tesco, widzę, że coraz więcej fajnych produktów wprowadzają, ostatnio kupiłam tam podróbki masełek TBS, opakowania identyczne, działania jeszcze nie przetestowałam;)

      Usuń
  23. nie ma to jak przerzucanie wydatków ze słodkości na kosmetyki. hmm może da się to jakoś połączyć. Bita śmietana w kawie mmmmmmmmmmmmm chcęęę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiam bitą śmietanę, ale już o niej nie piszmy, bo złamię moje postanowienie 2giego dnia:D

      Usuń
  24. ja mam jedno, kasę wydawaną na kosmetyki przeznaczyć na prezenty;) a potem wrócę do nałogu:)

    OdpowiedzUsuń
  25. mrożone truskawy też są dobre, bo niby czemu nie? ;) Są tylko mrożone, nie mają konserwantów, nie wiadomo czego, tylko są prawdziwe ale lekko chłodne - pychotka! Jeszcze z kruszonką ;)
    Ja jak idę na kawę, to pierwsze moje słowo podczas zamówienia to: TYLKO BEZ BITEJ ŚMIETANY, BO INACZEJ ZWRÓCĘ :D hyhy :P
    Ojj ja też wpadam powoli w świąteczny szał i kupuję bibeloty dla połechtania swojego ego :D
    lot balonem? auu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale nie smakują tak jak świeże, ale jak się na ma co się lubi...;D hyhy mnie w śmietanę wciągnęła przyjaciółka, kiedyś nawet na nią nie spojrzałam;) bibeloty są super, zwłaszcza jak kosztują grosze a szybko poprawiają nastrój:D

      Usuń
  26. rękawica genialna! i te kubki nad nią! <3 mi tak szybko listopad przeleciał, ze nawet nie zauważyłam kiedy:( i w blogowaniu się opuściłam:( ale dzisiaj dodam cos nowego tak więc zapraszam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie kubeczki też mi się podobały, ale mam już zakaz przyciągania do domu nowych;D

      Usuń
  27. Kawa wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękny listopad :-) Nie mam odwagi się przyłączać do postanowienia, bo przy obecnym stresie jaki panuje u mnie wątpię, czy dam radę ;-) Nie mniej jednak będę za Ciebie trzymać kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, a skąd tyle stresu, niedobrze:(

      Usuń
    2. W olbrzymim skrócie - życie :-)

      Usuń
  29. Uwielbiam tego typu posty :D Ja tez ograniczam budzet - unikam resteturacji, kawiarni i kosmetykow :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj z kosmetykami u mnie ciężko z ograniczeniami;)

      Usuń
  30. Oj, zakupy w pustym Tesco są najlepsze. :) Kubkki/szklanki będę omijać, ale rękawicę chętnie przygarnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. trzymam kciuki. ja tam już przestałam sobie postanawiać, bo nigdy nic z tego nie wychodzi i tylko się wkurzam. niech żyje umiarkowany hedonizm!!

    OdpowiedzUsuń
  32. ojojo, na pewno pojadę do tesco tylko znając moje szczęscie już nic nie będzie

    OdpowiedzUsuń
  33. widzę, że chyba super smaczna ta kawa ;) nie wiem, czy uda Ci się zrezygnować z tak słodkich przyjemności - nawet na rzecz kosmetyków ;) pooozdrawiam! =)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tesknilam za twoimi postami.myslalam nawe ze cos sie stalo niedobrego,bo nie piszez. Mam nadzieje,zd bedziesz do nas wracac refularnie.buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dziękuję Ci bardzo, miło mi:) niestety dużo zajęć w pracy i mało na bloga, ale może Grudzień będzie lepszy:)

      Usuń
  35. szklaneczki z Tesco -mega i muszę je bliżej poznać :) Chipsy mogą dla mnie nie istnieć ale słodycze ostatnio podjadam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szklaneczki są słodkie;)zazdroszczę, że czipsy dla Ciebie mogą nie istnieć:D

      Usuń
  36. ja sie przylaczam do niejedzenia slodyczy i chipsow, choc bedzie ciezko :P zwlaszcza jak popatrze na taka kawke :)

    OdpowiedzUsuń
  37. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  38. Ależ teraz mam ochotę na muffina!

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten balon widzę codziennie z okna :) jeśli sie jednak zdecydujesz to pomachaj do mnie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny zdjęcia!!
    pozdrawiam i zapraszam;):)
    http://karolilove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Az nabralam ochoty na kawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękne te szklaneczki z pingwinkami :)

    OdpowiedzUsuń

Thank you for your time:)