piątek, 18 stycznia 2013

Zakupy z Londynu - kosmetyki

Zawsze pilnie śledzę na innych blogach kosmetyki, które dostępne są w UK. Przezorny zakupoholik wcześnie programuje swój mózg na pożądane produkty. Ze mną jest ciężko, zazwyczaj zapominam, co chciałam, albo daję się ponieść chwili. Tym razem dałam radę, mocno miałam wryte Burt's Bees, BarryM, Sleek, Real techniques czy Tangle Teezer, wszystko co chciałam - obadałam, a oto co ze mną wróciło:) 
Na cóż najbardziej kusił Boots, także wizualnie i tam też dostałam wszystko, co chciałam. 
Zestaw Lancome z tuszem Hypnose Star, nie mogłam uwierzyć, gdy zobaczyłam przecenę na 13£. Póki co, tuszu nie wolno mi tknąć, dopóki nie wykończę innych. Już zacieram rączki, bo klasyczny Hypnose bardzo lubiłam.
Dwa nowe masełka Revlon Colorburst. Z lewej kolor 080 Strawberry Shortcake, piękny, na zdjęciu jeszcze nie śmigany. Po prawej 025 Peach Parfait. Dobrze, że wytrzymałam z zakupem do końca pobytu, bo udało mi się trafić na przecenę z 8£ na 5£. 
Dokupiłam też sobie podróżną wersję TT, muszę przyznać, że jest bardziej poręczna niż tradycyjna. Jeżeli dobrze pamiętam, to cena w Bootsie to około 12£. 
Mój pierwszy Pędzel RT, jak widać brudny, dziś używany. Miałam jeszcze ochotę na duży do pudru i mniejszy do różu, ale niestety nie były dostępne. Cena ok. 10£. 
Wreszcie dorwałam to zachwalane masełko do skórek od Burt's Bees. Muszę przyznać, że mi się spodobało i dokupiłam jeszcze jedno, ale o tym później. Cena 6£. 
Lakier BarryM kupiłam z myślą o przyjaciółce, lubi takie kolory i błyskotki, cena 3£. 
To masełko Nivea rozdawano za darmo podczas Sylwestra. Bardzo się cieszę, że je dostałam, jest cudowne. Wcześniej zakupiłam w Polsce inny smak i zupełnie mi się nie spodobało. Malina jest świetna. 

To by było na tyle zakupów prosto z Londynu, jak widać nie ma tego zbyt dużo, ale wszystkie rzeczy mnie bardzo cieszą i na pewno będą mocno eksploatowane;) To jeszcze nie koniec, tuż po Nowym Roku korzystając z wyprzedaży na stronie feelunique.com, kupiłam 3 drobiazgi. Przyjechały z UK, więc jak najbardziej pasują do tego posta.
bareMinerals Balance&Boost Beauty Duo, pędzelek plus puder mineralny. Skusiły mnie pozytywne opinie i brzoskwiniowe zabarwienie pudru, cena w promocji 17£. 
Balsam Figs&ROUGE, który kusił z Waszych blogów od dawna. Wprawdzie chciałam inny smak, ale rozchodziły się jak ciepłe bułeczki i tylko ten się dla mnie ostał. Cena 3£. 
Zestaw Burt's Bees, zawiera masełko do skórek oraz balsam do ust. Z tego jestem chyba najbardziej zadowolona, ponieważ kosztował niecałe 5£, a wcześniej w Bootsie za samo masełko zapłaciłam więcej. Będzie na zapas, albo...


Uff bardzo długi post wyszedł, jeszcze pokaże zdobycze ubraniowe i torebkowe hyhy, niech tylko jakieś sensowne światło się pojawi;)

Trzymajcie się ciepło i miłego weekendu:) Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

106 komentarzy:

  1. ooo, moje masełka Revlon :>
    pędzelek RT też chętnie bym przygarnęła :>

    OdpowiedzUsuń
  2. zakupy świetne! a promocja z lancome mega czemu ja nie trafiłam grau!:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D dobrze, że wcześniej się nie skusiłam w innym sklepie na 17 funtów;D

      Usuń
  3. najbardziej zazdroszczę maseł do ust z Revlona :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ale fajne zakupy :)
    na ten krem do skórek i balsam z burt's bees też bym się z chęcią skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. balsam jeszcze nie otwarty, a kusi strasznie;D

      Usuń
  5. Porządne zakupy :) Ja też bym chciała bardziej "mobilną" wersję TT na moje skudlone włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mobilna jest świetna i mam wrażenie, że igiełki są jakieś takie mocniejsze:)

      Usuń
  6. nivea malinowa jest swietna ;) a zakupów to tylko pozazdoscic :p :D na iherbie ostatnio paczałam RT Core Collection...should I or should I not ... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie kusił ten komplet, ale sama nie wiem, chyba lepsze są te sprzedawane pojedynczo. jakby co to odkryłam RT na lookfantastic i przesyłka jest darmowa, plus ciągle jakieś promo mają, więc nie wiem, czy nie wyjdzie taniej niż na Iherb. http://www.lookfantastic.com/real-techniques-core-collection-kit-face/10644478.html

      Usuń
  7. dobrze, że trafiłam na ten post, bo w przyszłym miesiącu się wybieram do Londynu:) więc teraz mogę poszerzyć moją zakupową listę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe tylko pamiętaj jeszcze o soap&glory bo akurat nie trafiłam na żadną promocję i w końcu nic nie kupiłam;)

      Usuń
  8. super zakupy.wszystko przydatne zadne fsiu-bziu. bardzoe tresciwe. calkiem na moj gust;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zakupy super :) Bardzo lubię robić je w Boots, często ciekawe promocje/obniżki i nie tylko. Dużo bardziej mnie przekonuje niż Superdrug.

    Kilka rzeczy z Twojej prezentacji lubię ale do Burt's Bees nie mogę się przekonać. Każdy zakup kończył się wtopą...
    Będę wypatrywać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę Bootsa, jeszcze te duże, to w ogóle bajka:)można nie wychodzić;)
      Właśnie z BB to są podzielone opinie, ale balsamy raczej mają dobre opinie, no nic sprawdzę na sobie:)

      Usuń
    2. Na BB miałam ogromne parcie dawno temu, ściągałam ze Stanów pierwsze zakupy. No i nie były za bardzo udane. Później w UK już na spokojnie. Może akurat Tobie będą odpowiadać i będziesz zadowolona :)

      Bootsa lubię w każdej postaci, choć akurat pod domem mam małego, ale i tak lubię tam chodzić. Panuje tam niesamowity spokój :D

      Usuń
    3. no tak, spokój podczas zakupów jak najbardziej wskazany:)

      Usuń
  10. Tez skusiłam sie na zestaw Burt's and Bees :) i na pedzelki RT :) moje lupy z USA lecą ;)
    Zazdroszczę bycia w drogerii na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo udane zakupy muszę przyznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję, prawie wszystko co chciałam;)

      Usuń
  12. Malina mnie tak kusi, ale za dużo mam już mazideł do ust :((
    A Boots to na Oxford??

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej Boots... :( torturujesz mnie tymi zdjęciami... Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. trafiłaś na świetne promocje! jak ja byłam też mi się udało, bo wszystkie produkty do makijażu były 3 za 2 ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja właśnie na ta promo się nie załapałam;)

      Usuń
  15. Gratuluję udanych zakupów. :] Wszystko wygląda bardzo fajnie.
    pyndzelek!! :D

    ps. A ja się z Revlonem nie polubiłam...
    ps2. poka poka torebki! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ps2. to jest jedna torba, ale wielka więc jak za dwie, pewnie dlatego tak mi się napisało;)

      Usuń
    2. ehh już myślałam, że zaszalałaś na maxa ;]

      Usuń
    3. nie, nie, bagaż mnie ograniczał;D

      Usuń
  16. Zazdroszczę Ci tych zakupów :( Szczególnie szczotki ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czemu takie smutne buźki, szczotę można kupić przez internet, nawet taniej ostatnio była na feelunique;)

      Usuń
  17. Podoba mi się masełko Peach Parfait. Kusi mnie kompaktowy TT, bo zabieranie klasycznego w podróże to kłopotliwa operacja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja klasyczną bałam się brać, żeby się igiełki nie pogięły, kompaktowa jest super wygodna i dużo mniejsza:)

      Usuń
  18. Fajne zakupy :)
    mam identyczna mini wersje TT i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Super zbiorek:) zazdroszczę wypadu do Ldn;)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne zakupy :) zazdroszcze maselek Revlon i pedzla RT :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak widać, opłaca się korzystać z londyńskich wyprzedaży:) Różnice w cenach są dość znaczne, co zdecydowanie zachęca do zakupów;) Podoba mi się opakowanie tuszu Lancome;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, różnice w cenach są ogromne, choć teraz można trafić lepsze przez internet;)

      Usuń
  22. TT, pędzel i Revlon mogłyby należeć do mnie, bez dwóch zdań.

    OdpowiedzUsuń
  23. wiesz co jeśli o mnie chodzi to robię plany a i tak wychodzę z czymś innym. np. poszłam po Hoolę wyszłam z Sugarbomb bo jednak lepiej w niej wyglądałam. Miałam ochotę na panterkową lub czarną panterkę z Helenki i wyszłam z pytonem bo stwierdziłam, że jednak podejmę wyzwanie okiełznania szczoteczki :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszcze....chyba wszystkiego! A masleka Revlona i Burt's bees kiedys wyprobuje!
    Moze jakas recenzja za jakis czas? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że zrobię recenzję zbiorczą wszystkich nowych produktów do ust:)

      Usuń
  25. To dopiero zakupy! Chętnie bym przygarnęła tusz Hypnose :)

    OdpowiedzUsuń
  26. czaję się właśnie na to masełko z Burt's Bees :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem go bardzo ciekawa, jeszcze nie otworzyłam;)

      Usuń
  27. Revlonowskie masełka mnie kuszą :)
    TT również mam - tylko, że w panterkę.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale Ci zazdroszczę tych zakupów! Czekam na relację ubraniowo-torebkową :)

    OdpowiedzUsuń
  29. zadroszcze;) świetne zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne zakupy, mam ochotę na Burt's Bees :)

    OdpowiedzUsuń
  31. też pamiętam, że przed wyjazdem risercz musiał być zrobiony. Mimo to plany swoją, a spontaniczne zakupy swoją drogą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo proszę o zdjęcia na ustach Revlona Lip Butterów XD Poza tym, bardzo fajne zakupy Cy wyszły :-) Nie narzekaj na zakupoholizm, trzeba mieć jakieś egoistyczne radości w życiu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę:) ok, obiecuję zdjęcia:)

      Usuń
  33. jestem bardzo ciekawa tego masełka do skórek - sporo dobrego o nim czytałam :) no i super zestaw z lancome, serdecznie ci zazdroszczę! a lakier jest po prostu świetny - uwielbiam czerń z drobinkami.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masełko rzeczywiście jest przyjemne, ale jeszcze poużywam, żeby napisać coś więcej:)

      Usuń
  34. się obkupiłaś widzę :) TT też mam, ale normalną wersję, choć kusi mnie ta podróżna, byłaby idealna na moje częste wyjazdy do PL :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Widze, że udane zakupy.... Ja jako lakieromaniaczka i szminkoholiczka jestem najbardziej zachwycona lakierem i pomadka:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Spodziewałam się większych zakupów ;) kilku rzeczy Ci jednak zazdroszczę i dopisuję do mojej listy muszmieciów :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Swietne zakupy, widze ze chwytasz po marki, ktore ja bardzo lubie. Wiele z tych kosmetykow rowniez posiadam ;) a zazdroszcze hypnose juz go kupuje od kilku miesiecy i kupic nie moge ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jeszcze jest dostępny w tej promocji w Bootsie:]

      Usuń
  38. Niezłe łupy, co do nivea malinowa,
    jak tak zachwalacie to się chyba skuszę,
    ale jak zdenkuję słoiczek Tisane :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Tisane klasyka, też lubię do niego wracać:D

      Usuń
  39. Jakie cudeńka! Przygarnęłabym wszystko prócz TT. Jestem z tej szczotki tak niezadowolona, że sama jestem w szoku ;).
    pozdrawiam
    M

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej jak to jest możliwe, chyba jesteś pierwsza w blogosferze;D chętnie przeczytam Twoją anty recenzję:)

      Usuń
    2. Jestem w mniejszości, a raczej moje włosy. Recenzja pewnie się pojawi :D.

      Usuń
  40. ojej! wszystko bym z przyjemnością przygarnęła i każdego dnia jest mi smutno że u nas w PL nie ma takich przecen

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, nasze przeceny są żałosne, przykro:(

      Usuń
  41. Zaszalałaś z tymi zakupami! Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii o zestawie Lancome :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetne zakupy. Napisz koniecznie jak spisuje się tusz Lancome. Ze zwykłej Hypnose byłam bardzo zadowolona, a ta mnie okropnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam podobnie, zwykłą hypnose uwielbiam, zobaczymy, czy ta dorówna:}

      Usuń
  43. Ukradłabym Ci zdecydowanie TT i BB do skórek- uwielbiam ich masełko usmierzajace ból

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo o takim masełku jeszcze nie słyszałam:)

      Usuń
  44. Moja koleżanka ma TT i z zazdrością zawsze na nie patrzę :) Chętnie przygarnęłabym do siebie, ale trochę szkoda mi pieniędzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie zawsze szkoda pieniędzy, a w sumie jak się ją już kupi to się nie żałuje;)

      Usuń
  45. mam lub mialam poprzednio, dokladnie te same rzeczy/produkty, oprocz bareMinerals i maselka Nivea :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj masełko Nivea musisz nadrobić koniecznie:D

      Usuń
  46. Zostałaś otagowana :)

    http://zanka-pl.blogspot.nl/2013/01/the-versatile-blogger-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  47. Burt's Bees mam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Wow ,TT w komakcie i Wanilia z Cherry-Dziękuję za słowa które napisałaś w poście u truskawczki.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zazdroszczę zestawy z Lancome :) Normalna cena mnie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
  50. ale super zakupy:) już się nie mogę doczekać mojego wyjazdu w marcu też się planuję obłowić:D

    OdpowiedzUsuń

Thank you for your time:)