piątek, 10 sierpnia 2012

Tag: poznaj moje sekrety

Ech trudno przyznać się do sekretów, zwłaszcza tych totalnie nas kompromitujących, ale spróbuję.
Otagowała mnie urocza Vilandre z bloga Innocent Greed, thank you:*
Regulamin:
1. Każda oznaczona osoba musi opowiedzieć 5 faktów o sobie i zamieścić je na na swoim blogu.
2. Następnie wybierasz przynajmniej 10 nowych osób do tagu.
3. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałeś i napisz kto otagował Ciebie.
4. Nie oznaczaj ponownie osób, które są już oznakowane.
5. Dodaj baner zabawy (wyżej).
No to zaczynam:
Secret number 1
Jestem ogromną kociarą, kocham każdego kota, którego spotkam na swojej drodze, one chyba to wyczuwają bo każdy nowy kot, którego poznaję momentalnie wpycha się na moje kolana. Całe życie towarzyszy mi jakiś kot, aktualnie jestem ciocią dla małego ślicznotka.Jego pierwsze zdjęcie po przyjęciu pionowej postawy:) 
Secret number 2 
W czasach młodości byłam ogromną fanką Britney Spears, kupowałam każdą płytę
i śledziłam jej losy. Nadal mam do niej słabość, ale mam świadomość, że dawna Britney już nie wróci. No czyż nie była piękna, w czasach swojej świetności;) Zdjęcie 
z Muzeum Figur Woskowych, musiałam wyciąć siebie tulącą się do Brit:)

Secret number 3 
Kocham ziemniaki (u innych zwane kartoflami) i wszytko co z nich powstaje, zapiekanki ziemniaczane, frytki, kartofelki, dla mnie typowy obiad musi zawierać to warzywo, bez niego nie jest wartościowym obiadem:) 

Secret number 4 
Nienawidzę  latać samolotem, w ogóle nie lubię odrywać się od ziemi. Z wielką zazdrością patrzę na ludzi, którzy potrafią czytać gazetę w samolocie i się relaksować. Dla mnie lot od początku do końca oznacza tylko stres i szczerze współczuję osobom, które koło mnie siedzą. Wzdycham, przetykam nos, mamroczę i oczywiście trzęsę się cała. 

Secret number 5
Uf ostatni, to chyba muszą być seriale tak zwane młodzieżowe. Kocham Gossip Girl, nowe i stare 90210, lubię oglądać Kardashianów, no co ja na to poradzę. Jest to dla mnie chwila relaksu i czas by nasycić oczy świetnymi ciuchami. 
iitv.info

To teraz pora na Was, nominuję (jak do Oskara;) 
I wszystkich, którzy mają ochotę:)

Miłego dnia:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

36 komentarzy:

  1. Thanks a lot, to mi dalas do myslenia ;) Tylko nie wiem kogo mam nominowac, bo tylko ty sledzisz me starania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) no ale Ty śledzisz innych, więc spokojnie możesz ich nominować;)

      Usuń
    2. Moge, moge, daj mi tylko troche czasu :)

      Usuń
    3. a spokojnie, masz czasu ile potrzebujesz;)

      Usuń
  2. ciekawy post, powiem Ci, ze jesteśmy zupełnie różne, bo ja nie lubie kotów a uwielbiam latać samolotem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi:D no właśnie ja tego nie pojmuję, jak można uwielbiać latać;)

      Usuń
    2. lubisz LATAC ??? :O jestem w szoku :O czy to wogole mozna lubic?! :D

      Usuń
    3. No dokładnie, cieszę się, że ktoś mnie popiera:D

      Usuń
  3. tez oglądam GG i pare innych do ktorych wstyd sie przyznac ale i takie ktore kazdemu polece!
    ja z kolei nienawidze kotów z wielką pasją hahaha ale to nic, bo rowniez kocham ziemniaczki a samolotem uwielbiam latac :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha no to fajnie:D cieszę się, że ktoś też podziela moją miłość do ziemniaczków:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię posty tego typu można się wiele dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hi dear :) you have such a great blog hun! what do you think of following each other? Let me know
    Keep in touch

    http://thefrench-fries.blogspot.pt/

    xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I'll definitely visit your blog, this I can promise:)

      Usuń
  6. Ja nigdy jeszcze nie leciałam samolotem :) podejrzewam, że będę mieć podobne odczucia, bo za każdym razem gdy jestem w pobliżu lotniska i widzę start lub lądowanie, myślę "no way!"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może niekoniecznie, nie ma się co źle nastawiać:)

      Usuń
    2. ja na poczatku sie nie balam latac, pierwszy raz nawet mi sie podobal :D dopiero pozniej zmadrzalam i juz staram sie nie wsiadac :D ale koniecznie musisz sprobowac moze Tobie akurat sie spodoba :)

      Usuń
  7. Ja tez kocham koty.mojego juz na blogu widzialas i tez lubie sobie Kim.K obejzec w tv:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak widziałam Twojego kota, od razu mnie zdjęcie rozczuliło:D

      Usuń
  8. Boze mam tak samo z lataniem! :D z tym ze ja PANICZNIE sie boje latac!!! :) a jak juz nie mam wyjscia to wsiadam i przez 2-3h powolutku umieram... bynajmniej jaj mam takie wrazenie... :D a tu lipa bo mieszkam w UK i musze albo wsiasc w ta mala, ciasna puszke gdzie nas upychaja jak sardynki lub spedzic 24 h w samochodzie i z boloca d...a :D tak zle - tak nie dobrze... to ja posiedze sobie jeszcze w pokoju przed laptopem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no rozumiem, nie masz wyjścia. Ja ostatnio nawet z chorym uchem leciałam, bo jak pomyślałam, że 24 godziny w autobusie mnie czekają, to wolałam pocierpieć dwie w samolocie. Ale nienawidzę tego:(

      Usuń
  9. Fajna sprawa, z rana zrobię taga :)) dziękuję :) Też uwielbiam koty, ale mój narzeczony ich nie znosi :D Gossip Girl kocham i mam nadzieję, że moja ukochana Blair będzie w końcu z Chuck'iem. Uwielbiam placki ziemniaczane ! Strasznie dużo nas łączy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D oj tak Blair i Chuck koniecznie razem! Żeby mnie jeszcze z Tobą połączyło samozaparcie do ćwiczeń to bym była szczęśliwa:D

      Usuń
  10. Britney to i ja słuchałam :) Dla odmiany jestem psiarą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. o dziękuję, że ktoś go wreszcie docenił;D

      Usuń
  12. Dziękuję za otagowanie. W wolnych chwilach podczas przeprowadzki rozmyślam nad tym co napisać.
    Kot jest cudny, też straszna ze mnie kociara :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to nie zazdroszczę stresu przeprowadzkowego;)

      Usuń
  13. ja rowniez nie znosze latac wiec nie jestes sama kochana :) niestety mieszkajac zagranica jestem zmuszona i kazda podroz kosztuje mnie wiele nerw a w samolocie pot sie ze mnie leje ze strachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak najgorzej mają Ci co nie lubię latać a muszą:(

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. ech teraz urósł i jest wielkim rozrabiaką:D

      Usuń

Thank you for your time:)