piątek, 6 lipca 2012

Angielska prasówka VOGUE British July 2012































Od czasu do czasu lubię sobie pooglądać Vogua, tak pooglądać, do czytania tam za dużo nie ma, pierwsze kilkanaście stron to tylko reklamy. Dziś skupię się na jednym artykule, który wydał mi się bardzo przyjemny. Mój wzrok przyciągnęły piękne, kolorowe buteleczki z lakierami Chanel. Nie posiadam jeszcze żadnego, pewnie stąd ta chora fascynacja. W artykule poznajemy Petera Philipsa creative director of make-up. 
Opowiada on o swoich inspiracjach poprzednich limitowanych edycji lakierów, m.in o Jade słynnym kolorze z kolekcji a/w 2009 (Autumn/Winter) ja go bardziej kojarzyłam z wakacji 2010, gdzie wszędzie można było zobaczyć tą miętkę, w większości jak stwierdza Peter copied(skopiowany).
Peter daje nam kilka rad odnośnie nadchodzącego sezonu. The more mature you get, the more you should experiment wiht colour. To mnie zaskoczyło, zawsze wydawało mi, że eksperymenty z kolorami lakierów trzeba pozostawić młodym. A 17-year-old shouldn't wear Rouge Noir. No tak to ewidentnie nie kolor dla 17latków;) Peter dodaje I prefer unmatched fingers and toes. Preferuje niedopasowane kolory na palcach u rąk i stóp, to zupełnie jak ja:).
No dobrze przejdźmy do najlepszego. Vogue pisze feast your eyes, nacieszcie oczy.























Trzy nowe, śliczne kolory na sezon a/w 2012 w sprzedaży od 24 sierpnia. Nazwy lakierów są ukłonem w stronę filmów Hitchcocka i jesienno zimowego nastroju. Pierwszy w oczy rzucił mi się Suspicious (podejrzany), Vertigo (zawrót głowy) ale najbardziej spodobał mi się Frenzy (szał). Fabuły wszystkich trzech filmów wydają się ciekawe, ale to właśnie Frenzy zachęca mnie najbardziej. I kolor i film:)

See you soon:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

10 komentarzy:

  1. cos czuje ze frenzy bedzie hitem!

    OdpowiedzUsuń
  2. jak dla mnie to bez sensu wydawac kasę na takie drogie lakiery , skoro mozna takiej samej jakości dostac duzo tansze : )

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja się wbiję w klimat bloga. Rachel Weisz wygląda stunning na tej okładce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak:) w środku ma piękną sesję też.

      Usuń
  4. Też czasem kupuję tu Vogue, zgadzam się z Tobą że troszkę można pooglądać;)pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem się zdarzy coś do przeczytania ciekawego, ale zbyt często nie kupuję, jakoś potem zawsze jestem rozczarowana. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem lakieru Chanel, choćby po to aby zobaczyć czy warto wydać tyle na lakier ;)Vertigo mi się podoba bardzo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, ale czekam na kolor który zawróci mi w głowie;)
      Vertigo może być fajną jesienną śliweczką:)

      Usuń

Thank you for your time:)