Otagowała mnie urocza Vilandre z bloga Innocent Greed, thank you:*
Regulamin:
1. Każda oznaczona osoba musi opowiedzieć 5 faktów o sobie i zamieścić je na na swoim blogu.
2. Następnie wybierasz przynajmniej 10 nowych osób do tagu.
3. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałeś i napisz kto otagował Ciebie.
4. Nie oznaczaj ponownie osób, które są już oznakowane.
5. Dodaj baner zabawy (wyżej).
1. Każda oznaczona osoba musi opowiedzieć 5 faktów o sobie i zamieścić je na na swoim blogu.
2. Następnie wybierasz przynajmniej 10 nowych osób do tagu.
3. Wymień w swoim poście osoby, które otagowałeś i napisz kto otagował Ciebie.
4. Nie oznaczaj ponownie osób, które są już oznakowane.
5. Dodaj baner zabawy (wyżej).
No to zaczynam:
Secret number 1
Jestem ogromną kociarą, kocham każdego kota, którego spotkam na swojej drodze, one chyba to wyczuwają bo każdy nowy kot, którego poznaję momentalnie wpycha się na moje kolana. Całe życie towarzyszy mi jakiś kot, aktualnie jestem ciocią dla małego ślicznotka.Jego pierwsze zdjęcie po przyjęciu pionowej postawy:)
W czasach młodości byłam ogromną fanką Britney Spears, kupowałam każdą płytę
i śledziłam jej losy. Nadal mam do niej słabość, ale mam świadomość, że dawna Britney już nie wróci. No czyż nie była piękna, w czasach swojej świetności;) Zdjęcie
z Muzeum Figur Woskowych, musiałam wyciąć siebie tulącą się do Brit:)
Secret number 3
Kocham ziemniaki (u innych zwane kartoflami) i wszytko co z nich powstaje, zapiekanki ziemniaczane, frytki, kartofelki, dla mnie typowy obiad musi zawierać to warzywo, bez niego nie jest wartościowym obiadem:)
Secret number 4
Nienawidzę latać samolotem, w ogóle nie lubię odrywać się od ziemi. Z wielką zazdrością patrzę na ludzi, którzy potrafią czytać gazetę w samolocie i się relaksować. Dla mnie lot od początku do końca oznacza tylko stres i szczerze współczuję osobom, które koło mnie siedzą. Wzdycham, przetykam nos, mamroczę i oczywiście trzęsę się cała.
Secret number 5
Uf ostatni, to chyba muszą być seriale tak zwane młodzieżowe. Kocham Gossip Girl, nowe i stare 90210, lubię oglądać Kardashianów, no co ja na to poradzę. Jest to dla mnie chwila relaksu i czas by nasycić oczy świetnymi ciuchami.
![]() |
iitv.info |
To teraz pora na Was, nominuję (jak do Oskara;)
I wszystkich, którzy mają ochotę:)
Miłego dnia:)
Thanks a lot, to mi dalas do myslenia ;) Tylko nie wiem kogo mam nominowac, bo tylko ty sledzisz me starania :)
OdpowiedzUsuń:) no ale Ty śledzisz innych, więc spokojnie możesz ich nominować;)
UsuńMoge, moge, daj mi tylko troche czasu :)
Usuńa spokojnie, masz czasu ile potrzebujesz;)
Usuńciekawy post, powiem Ci, ze jesteśmy zupełnie różne, bo ja nie lubie kotów a uwielbiam latać samolotem ;)
OdpowiedzUsuńhihi:D no właśnie ja tego nie pojmuję, jak można uwielbiać latać;)
Usuńlubisz LATAC ??? :O jestem w szoku :O czy to wogole mozna lubic?! :D
UsuńNo dokładnie, cieszę się, że ktoś mnie popiera:D
Usuńteż oglądam GG i 90210 ;)
OdpowiedzUsuńno to high five V. :D
Usuńtez oglądam GG i pare innych do ktorych wstyd sie przyznac ale i takie ktore kazdemu polece!
OdpowiedzUsuńja z kolei nienawidze kotów z wielką pasją hahaha ale to nic, bo rowniez kocham ziemniaczki a samolotem uwielbiam latac :)
pozdrawiam
hahaha no to fajnie:D cieszę się, że ktoś też podziela moją miłość do ziemniaczków:)
UsuńBardzo lubię posty tego typu można się wiele dowiedzieć :)
OdpowiedzUsuńTeż mi się spodobał ten tag:)
Usuńciekawy post
OdpowiedzUsuńFanta z nagrodami KONKURS
Ja nigdy jeszcze nie leciałam samolotem :) podejrzewam, że będę mieć podobne odczucia, bo za każdym razem gdy jestem w pobliżu lotniska i widzę start lub lądowanie, myślę "no way!"
OdpowiedzUsuńa może niekoniecznie, nie ma się co źle nastawiać:)
Usuńja na poczatku sie nie balam latac, pierwszy raz nawet mi sie podobal :D dopiero pozniej zmadrzalam i juz staram sie nie wsiadac :D ale koniecznie musisz sprobowac moze Tobie akurat sie spodoba :)
UsuńJa tez kocham koty.mojego juz na blogu widzialas i tez lubie sobie Kim.K obejzec w tv:-)
OdpowiedzUsuńtak widziałam Twojego kota, od razu mnie zdjęcie rozczuliło:D
UsuńI'll definitely visit your blog, this I can promise:)
OdpowiedzUsuńBoze mam tak samo z lataniem! :D z tym ze ja PANICZNIE sie boje latac!!! :) a jak juz nie mam wyjscia to wsiadam i przez 2-3h powolutku umieram... bynajmniej jaj mam takie wrazenie... :D a tu lipa bo mieszkam w UK i musze albo wsiasc w ta mala, ciasna puszke gdzie nas upychaja jak sardynki lub spedzic 24 h w samochodzie i z boloca d...a :D tak zle - tak nie dobrze... to ja posiedze sobie jeszcze w pokoju przed laptopem :)
OdpowiedzUsuńno rozumiem, nie masz wyjścia. Ja ostatnio nawet z chorym uchem leciałam, bo jak pomyślałam, że 24 godziny w autobusie mnie czekają, to wolałam pocierpieć dwie w samolocie. Ale nienawidzę tego:(
UsuńFajna sprawa, z rana zrobię taga :)) dziękuję :) Też uwielbiam koty, ale mój narzeczony ich nie znosi :D Gossip Girl kocham i mam nadzieję, że moja ukochana Blair będzie w końcu z Chuck'iem. Uwielbiam placki ziemniaczane ! Strasznie dużo nas łączy:))
OdpowiedzUsuń:D oj tak Blair i Chuck koniecznie razem! Żeby mnie jeszcze z Tobą połączyło samozaparcie do ćwiczeń to bym była szczęśliwa:D
UsuńBritney to i ja słuchałam :) Dla odmiany jestem psiarą :)
OdpowiedzUsuń:D Pozdrawiam:)
UsuńBoże jaki kociak cudny;)
OdpowiedzUsuńo dziękuję, że ktoś go wreszcie docenił;D
UsuńDziękuję za otagowanie. W wolnych chwilach podczas przeprowadzki rozmyślam nad tym co napisać.
OdpowiedzUsuńKot jest cudny, też straszna ze mnie kociara :D
oj to nie zazdroszczę stresu przeprowadzkowego;)
Usuńja rowniez nie znosze latac wiec nie jestes sama kochana :) niestety mieszkajac zagranica jestem zmuszona i kazda podroz kosztuje mnie wiele nerw a w samolocie pot sie ze mnie leje ze strachu :)
OdpowiedzUsuńno tak najgorzej mają Ci co nie lubię latać a muszą:(
Usuńjaki uroczy kociak ;)
OdpowiedzUsuńech teraz urósł i jest wielkim rozrabiaką:D
Usuń